Cudze chwalicie….-cd.
24 kwietnia klasy 4c i 5a wraz z opiekunami wyruszyły na podbój kolejnej części Łodzi. Tym razem przeszliśmy wszerz i wzdłuż Księży Młyn. Okazało się, że to perła wśród blokowisk, szklanych domów i nowoczesnych budowli. Wszyscy zachwycili się przepięknym parkiem Źródliska, zarówno I jak i II częścią, która była oczkiem w głowie żony drugiego znanego fabrykanta- Karola Scheiblera. Zafascynowały nas przede wszystkim: stare dęby, mieszkania pracowników, tory, które za czasów świetności fabryki prowadziły przez cały oglądany przez nas teren, sklep z „lodówką „ wykopaną w ziemi, szkoła dla dzieci fabrykantów, zachowane w całości komórki, przepiękna kamienna grota służąca do odpoczynku oraz neogotycka altanka. Okazało się, że symbolem tej części miasta są….koty. Wędrówkę po Księżym Młynie rozpoczęliśmy z kotem- maszynistą. Dlaczego koty? Domyślcie się sami lub poszukajcie w dostępnych źródłach. Warto wiedzieć więcej…. Następnie przeszliśmy do dawnego budynku straży pożarnej oraz części niedostępnej dla turystów. Kolejnym punktem było Muzeum Kinematografii mieszczące się w Pałacyku Scheiblera. Nieco mniej okazały niż Poznańskiego zaskoczył misternie dopracowanymi piecami kaflowymi. Widok zapierał dech w piersiach. Wycieczka okazała się strzałem w dziesiątkę. Nogi bolały, gdyż przeszliśmy ponad 5.700 kroków, ale było warto. W planach Pałac Herbsta i Łódzka Szkoła Filmowa. Kochamy Łódź.












